Blog

Wewnętrzna siła dzieci

W dzieciach – wszystkich bez wyjątku – należy podziwiać to, co najlepsze, a jedynie ukierunkowywać to, co jest do dopracowania! 

Dziś Waszą uwagę chcemy skierować na dzieci, a w szczególności na to, co my, rodzice, możemy zrobić, aby nasze dzieci czuły autentyczną siłę wynikającą z poczucia ich własnej wartości.

Chcemy ofiarować Wam w prezencie noworocznym parę praktycznych podpowiedzi w kwestii odpowiedniego podejścia i komunikatów, jakimi możemy pomóc dzieciom czuć się dobrze samym ze sobą i wesprzeć nasze pociechy w odkrywaniu ich własnej wartości.

Środowisko rodzinne, w którym wzrasta dziecko czy młody człowiek, ma zasadnicze znaczenie dla prawidłowego kształtowania się poczucia własnej wartości. W tym celu pomocne są takie zasady, jak: okazywanie dziecku miłości i akceptacji, towarzyszenie mu w sukcesach, ale też w porażkach, stawianie rozsądnych granic, zgoda
na przeżywanie wszystkich emocji (w akceptowalny sposób dla rodziny), słuchanie dziecka z uwagą czy bycie przewodnikiem. Dzieci, które nie czują wsparcia i akceptacji swoich rodziców, podchodzą do nowych działań
i zadań z niepokojem, lekiem, brakiem wiary w siebie.

Jakie nasze działania mogą sprawić, aby dzieci czuły się dobrze same ze sobą? 

Dobre rady/ Nadopiekuńczość 

Zrozumiałym jest to, że martwimy się o nasze dzieci. Często chcemy zaoszczędzić im zmartwień, przykrości
czy cierpienia. Próbujemy wtedy znaleźć (za dziecko) wyjście z danej sytuacji, udzielamy rad, co powinny robić
i jak postąpić.

Takie podejście, wynikające z naszej troski i miłości do nich, niestety nie sprzyja budowaniu poczucia ich własnej wartości. Wysłuchanie dziecka i udzielenie mu wsparcia lepiej może się sprawdzić. Kiedy dzieci słyszą ciągłe dobre rady (tj. co powinny,a czego nie), ogranicza im to znalezienie swojego rozwiązania oraz drogę do kreatywności.

Nie starajmy się znaleźć rozwiązania wszystkich problemów naszych pociech. Pozwólmy dzieciom na samodzielne zmierzenie się z trudnościami. Cierpienie, rozczarowanie, frustracja, żal – to przykre uczucia, ale pomagające naszym dzieciom dojrzewać. Zmaganie z nimi wykuwa tak naprawdę ich charakter.

Przykład 1  

Córka nie została wybrana do reprezentowania szkoły w konkursie recytatorskim. W poprzednich latach brała
w nich udział. Twoim zdaniem, w tym roku też powinna.

Możliwy scenariusz:   

Rodzic: “Nie przejmuj się, jesteś przecież wyjątkową dziewczynką. Masz prawdziwy talent recytatorski. Znajdziemy inny konkurs, w którym będziesz mogła wziąć udział.”

Córka: wybucha płaczem i krzyczy: “Zawsze mi mówisz co mam robić. Skąd wiesz, że nie chciałam tak zrobić?
Teraz już nie chcę!”

Nieopacznie przekazujemy dziecku w ten sposób taki komunikat: ”Nie szukaj samodzielnie rozwiązania.
Ja, rodzic, mam większe doświadczenie życiowe, więc wiem lepiej, co masz zrobić”.

Akceptując uczucia dziecka i pozwalając mu na poszukanie niezależnego rozwiązania, dajemy dziecku siłę.
Nie dostarczamy tym samym kolejnego zmartwienia, np. „Nie dam rady samodzielnie poradzić sobie z tym”
czy „Jestem za słaby”.

Nieudzielanie pomocy naszemu dziecku w każdej trudnej dla niego sytuacji nie jest jednoznaczny z tym, że nie zależy nam na jego dobru. Rodzice, którzy potrafią dostrzec ból dziecka i szczerze wysłuchać je – dają tym samym znacznie więcej niż tylko radę.

Dopóki choć jedna osoba na świecie potrafi nas naprawdę wysłuchać, naprawdę nam współczuć, można wszystko przetrzymać.  

[A.Faber, E.Mazlish]  

Znajdując się w sytuacji, w której bardzo nam zależy na tym, aby dziecko znało nasz punkt widzenia na daną sprawę, możemy wykorzystać takie podejście:

To jest mój sposób, jaki jest Twój?”

Sędziowanie  

Dzieci mają dość sędziów i oskarżycieli, ciągłego oceniania i kazań na temat, co powinni, jak powinni. Metody,
w których używa się sarkazmu, gróźb, obietnic, często mogą odwrócić się przeciwko rodzicom.

Wielokrotnie jesteśmy świadkami kłótni naszych dzieci czy w ogóle sytuacji konfliktowych. Zamiast ciągłego sędziowania, bardziej pomocne może okazać się np. oddanie inicjatywy dzieciom: niech same próbują znaleźć rozwiązanie swoich spraw.

Przykład 2  

Dzieci kłócą się o to, kto pierwszy ma bawić się nowymi klockami. Zamiast wkraczać między nie i ustalać swoje zasady, spróbujmy oddać im inicjatywę.

Możliwy scenariusz:

Rodzic: “Dzieci – myślę, że potraficie znaleźć takie rozwiązanie, które będzie zadowalające dla obu stron”
czy: “Poszukajcie pokojowego rozwiązanie Waszej kłótni”.

Takie podejście wyzwala w dzieciach dobrą energię oraz chęć porozumienia się. Uzyskane doświadczenie daje też informacje dzieciom: umiemy samodzielnie się dogadać; umiemy rozwiązać taki problem.

Samodzielność  

Jednym z naszych (jako rodziców) podstawowych celów jest pomóc naszym dzieciom się od nas odłączyć. Umieć żyć samodzielnie.

Hhh…mmm?! Tak, nadszedł właściwy czas na słów parę o autonomii naszych dzieci 🙂

Autonomia – to samodzielność, samorządność, niezależność, odrębność. Czyż właśnie tego nie pragniemy dla naszych skarbów?

Dziecko potrzebuje przestrzeni i czasu, żeby rozpoznać swoje myśli i zamiary. Gotowe odpowiedzi i rady rodziców nie zawsze im w tym pomagają, a wręcz przeciwnie. Naruszają prawo dziecka do samodzielnego myślenia. Większość rodziców chce w oczywisty sposób ochraniać, doradzać. Zdarza się też tak, że czasem chcemy kontrolować i kierować ich życiem.

Pamiętajmy jednak o tym, że przejmowanie kontroli nad wszystkim, co robią dzieci, nie jest jedynym rozwiązaniem, Zastanówmy się, jakie komunikaty dostarczamy w ten sposób dziecku o sobie?

Przykład 3 

″Naszykuję Ci ubrania, jak się sam ubierzesz, wyglądasz jak sierota”.

Zapnę Ci guzik kotku, przecież nie umiesz”.

Mam Ci pomóc w lekcjach? Przecież to takie trudne”.

′″Mamusia przyjedzie po Ciebie po lekcjach, po co masz czekać na autobus na świetlicy”.

Dając dziecku autonomię, ofiarujemy mu swoją miłość. Pozwalajmy dziecku, by używało własnej siły. Wiąże się to czasami z doświadczaniem przykrych rzeczy. Jednak każda inna droga sprawia, że nie pozwalali mu żyć w pełni.

Za każdym razem, gdy damy dziecku wolną rękę, aby przebrnęło przez proces podejmowania decyzji, ofiarujemy mu nieocenione doświadczenie, które może wykorzystać teraz i w dorosłym życiu.

Przykład 4 

Jesteście w sklepie, syn chce kupić t-shirt. Ogląda dwie koszulki, przykłada je do siebie, aby zobaczyć w której będzie się czuł lepiej.

Mama: “W tej czerwonej tak Ci do twarzy”.

Syn: Ale ja wolę, tą w paski.”

Mama: W tej w paski będziesz wyglądał jak uciekinier z więzienia.”

Syn: No dobrze, niech będzie ta czerwona.”

Syn uległ opinii mamy, ignorując swój punkt widzenia.

Przykład 5  

Syn: Tato, czy powinienem jechać dzisiaj na trening? Boli mnie trochę głowa, mam dużo lekcji”

Zamiast reakcji:

Tata: “Nie po to płacimy za treningi, żebyś nie chodził”

Można spróbować inaczej, poprzez odwrócenie pytania:

 Tata: “A Ty, co o tym myślisz?”

 Syn: Hmmm… no ta głowa to mnie chyba z głodu boli, zjem obiad, chwilkę odpocznę. Potem odrobię część zadania domowego i będę gotowy na trening. Jak wrócę, zostanie mi tylko dokończyć czytanie lektury.”

Przykładów takich można by przytaczać setki, lecz nie w tym rzecz. Chcieliśmy zwrócić Waszą uwagę na bardzo ważny aspekt, mianowicie taki, że to my, rodzice, czasem nieumyślnie odbieramy wewnętrzną siłę naszym dzieciom.

Zwykliśmy również sądzić, że powinniśmy hamować nierealne plany dziecka, aby uchronić je przed rozczarowaniami. W życiu jest tyle innych różnych doświadczeń podcinających skrzydła,
nie bądźmy jednymi z nich. Pielęgnujmy marzenia naszych dzieci i pozwólmy im doświadczać ich zamierzeń, planów, marzeń, które mają. Jest to ich wewnętrzny skarb.

Do trzech robotników podszedł wieśniak. “Co robicie?”  zapytał ich. Pierwszy robotnik odpowiedział: “Zarabiam na życie”. Drugi odparł: “Kładę cegły”. Trzeci odparł: “Buduję katedrę”.

[Cytat z książki: Wyzwolenie rodzice, Wyzwolone dzieci – A.Faber, E.Mazlish] 

Czas na podsumowanie: 

Jeśli nauczymy się stosować opisane metody wychowawcze, mamy szanse nauczyć nasze dzieci czegoś więcej niż tego, że np. powinny być grzeczne i posłuszne. Możemy pokazać dzieciom, jak być człowiekiem, który potrafi kierować swoim życiem stanowczo i z godnością. A co najważniejsze wyposażymy je w autentyczną siłę, dającą adekwatne poczucie ich własnej wartości.

ZAPRASZAMY SERDECZNIE na następną odsłonę naszego bloga już w przyszłym tygodniu.

Źródła:

  1. Adele Faber, Elaine Mazlish, Wyzwolenie rodzice, Wyzwolone dzieci, Media Rodzina, 1997,
  2. Adele Faber, Elaine Mazlish, Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żaby dzieci do nas mówiły,Media Rodzina 20013.
  3. https://nietylkobajki.pl/lifestyle/teoria-wychowania/czy-dzieci-maja-prawo-do-wyrazania-uczuc/
  4. https://dziecisawazne.pl/metoda-mikrokregow/
  5. http://www.wyspazmian.com/strony/artykuly.html
  6. https://michalpasterski.pl/2017/10/10-cytatow-wybitnych-psychoterapeutow

 

Comments are closed, but <a href="http://safekiddo.com/pl/ogolne/wewnetrzna-sila-dzieci/trackback/" title="Trackback URL for this post">trackbacks</a> and pingbacks are open.