Blog

Wewnętrzna siła dzieci

W dzieciach – wszystkich bez wyjątku – należy podziwiać to, co najlepsze, a jedynie ukierunkowywać to, co jest do dopracowania. 

 

Dziś Waszą uwagę chcemy skierować na dzieci, a w szczególności na to, co my – rodzice możemy zrobić, aby nasze dzieci czuły autentyczną siłę wynikającą z poczucia własnej wartości.  

Chcemy ofiarować Wam w prezencie Noworocznym parę praktycznych podpowiedzi jakim podejściem i jakimi komunikatami możemy pomóc dzieciom czuć się dobrze samym ze sobą oraz jak pomóc im w odkrywaniu ich własnej wartości.

 

Środowisko rodzinne w którym wzrasta dziecko czy młody człowiek ma zasadnicze znaczenie dla prawidłowego kształtowania się poczucia własnej wartości. W tym celu pomocne są takie zasady jak: okazywanie dziecku miłości i akceptacji, towarzyszenie mu w sukcesach, ale też w porażkach, stawianie rozsądnych granic, zgoda na przeżywanie wszystkich emocji (w akceptowalny sposób dla rodziny), słuchanie dziecka z uwagą czy bycie przewodnikiem. Dzieci, które nie czują wsparcia i akceptacji swoich rodziców podchodzą do nowych działań i zadań z niepokojem, lekiem, brakiem wiary w siebie.  

 

 Jakie nasze działania mogą sprawić, aby dzieci czuły się dobrze same ze sobą? 

 

Dobre rady/ Nadopiekuńczość 

Jest zrozumiałym to, że martwimy się o nasze dzieci. Często jest tak, że chcemy zaoszczędzić im zmartwień, przykrości czy cierpienia. Próbujemy wtedy znaleźć wyjście z danej sytuacji za nie, udzielamy rad, co powinny robić i jak postąpić.   

Takie podejście wynikające z naszej troski i miłości do nich, niestety nie sprzyja budowaniu poczucia ich własnej wartości. Wysłuchanie dziecka i udzielenie mu wsparcia lepiej może się sprawdzić. Gdy dzieci słyszą ciągłe dobre rady tj. co powinny… a czego nie… ogranicza to im samodzielne znalezienie rozwiązania oraz drogę do kreatywności.   

Nie starajmy się znaleźć rozwiązania na wszystkie problemy naszych pociech, pozwólmy im na samodzielne zmierzenie się z nimi. Cierpienie, rozczarowanie, frustracja, żal – to przykre uczucia, ale pomagające naszym dzieciom dojrzewać. Zmaganie z nimi wykuwa tak naprawdę ich charakter. 

 

Przykład 1  

Córka nie została wybrana do reprezentowania szkoły w konkursie recytatorskim. W poprzednich latach brała w nich udział. Twoim zdaniem, w tym roku też powinna.  

Możliwy scenariusz:   

Rodzic: “Nie przejmuj się, jesteś przecież wyjątkową dziewczynką. Masz prawdziwy talent recytatorski. Znajdziemy inny konkurs, w którym będziesz mogła wziąć udział.  

Córka: wybucha płaczem i krzyczy: “Zawsze mi mówisz co mam robić. Skąd wiesz, że nie chciałam tak zrobić? Teraz już nie chcę!”  

Nieopacznie przekazujemy dziecku w ten sposób taki komunikat: Nie szukaj samodzielnie rozwiązania. Ja rodzic, mam większe doświadczenie życiowe, więc wiem lepiej, co masz zrobić.  

Gdy potrafimy zaakceptować uczucia dziecka i pozwolimy mu na poszukanie niezależnego rozwiązania – dajemy dziecku siłę. Nie dostarczamy tym samym kolejnego zmartwienia jak np. Nie dam rady samodzielnie sobie poradzić z tym; Jestem za słaby.   

To, że nie chcemy pomóc naszemu dziecku w każdej trudnej dla niego sytuacji – nie jest jednoznaczne z tym, że nie zależy nam na jego dobru.  Rodzice, którzy potrafią dostrzec ból dziecka i szczerze wysłuchać je – dają tym samym znacznie więcej niż tylko radę.  

Dopóki choć jedna osoba na świecie potrafi nas naprawdę wysłuchać, naprawdę nam współczuć, można wszystko przetrzymać.  

[A.Faber, E.Mazlish]  

Gdy znajdujemy się w sytuacji, w której bardzo nam zależy na tym, aby dziecko znało nasz punkt widzenia na daną sprawę – możemy wykorzystać w takiej sytuacji podejście:  

To jest mój sposób, jaki jest Twój?  

 

Sędziowanie  

Dzieci mają dość sędziów i oskarżycieli, ciągłego oceniania i kazań na temat co powinni, jak powinni. Metody, w których używa się sarkazmu, gróźb, obietnic, często mogą odwrócić się przeciwko rodzicom.  

Wielokrotnie jesteśmy świadkami kłótni naszych dzieci czy w ogóle sytuacji konfliktowych. Zamiast ciągłego sędziowania, bardziej pomocne może okazać się oddanie inicjatywy dzieciom: niech same próbują znaleźć rozwiązania swoich spraw.  

 

Przykład 2  

Dzieci kłócą się o to, kto pierwszy ma bawić się nowymi klockami. Zamiast wkraczać między nie i ustalać swoje zasady, spróbujmy oddać im inicjatywę.  

Możliwy scenariusz:   

Rodzic: “Dzieci – myślę, że potraficie znaleźć takie rozwiązanie, które będzie zadowalające dla obu stron”.  czy: “Poszukajcie pokojowego rozwiązanie Waszej kłótni”.  

Takie podejście wyzwala to w dzieciach dobrą energię oraz chęć porozumienia się.  Uzyskane doświadczenie daje też informacje dzieciom: umiemy samodzielnie się dogadać; umiemy rozwiązać taki problem.  

 

 Samodzielność  

Jednym z naszych podstawowych celów jako rodziów –  jest pomóc naszym dzieciom się od nas odłączyć. Umieć żyć samodzielnie.  

Hhh..mmm?! Tak, nadszedł właściwy czas na słów parę o autonomii naszych dzieci 🙂 

Autonomia – to samodzielność, samorządność, niezależność, odrębność. Czyż właśnie tego nie pragniemy dla naszych skarbów?  

Dziecko potrzebuje przestrzeni i czasu, żeby rozpoznać swoje myśli i zamiary. Gotowe odpowiedzi i rady rodziców, nie zawsze im w tym pomagają. A wręcz przeciwnie, naruszają prawo dziecka do samodzielnego myślenia. Większość rodziców chce w oczywisty sposób ochraniać, doradzać. Zdarza się też tak, że czasem chcemy kontrolować i kierować ich życiem.  

Pamiętajmy jednak o tym, że przejmowanie kontroli nad wszystkim co robią dzieci nie jest jedynym rozwiązaniem oraz to, jakie komunikaty dostarczamy w ten sposób dziecku o sobie. 

 Przykład 3 

“Uszykuję Ci ubrania, sam jak się ubierzesz, wyglądasz jak sierota”.  

“Zapnę Ci guzik kotku, przecież nie umiesz”.  

“Mam Ci pomóc w lekcjach, przecież to takie trudne”.  

“Mamusia przyjedzie po Ciebie po lekcjach, po co masz czekać na autobus na świetlicy”.  

 

Gdy potrafimy dać dziecku autonomię, ofiarujemy mu swoją miłość. Pozwalajmy dziecku, by używało własnej siły. Wiąże się to czasami z doświadczaniem i przykrych rzeczy. Jednak każda inna droga, to tak jakbyśmy nie pozwalali żyć im w pełni.  

Za każdym razem, gdy pozwalamy dziecku przebrnąć przez proces podejmowania decyzji, dajemy mu nieocenione doświadczenie, które może wykorzystać teraz i w dorosłym życiu.  

 

Przykład 4 

Jesteście w sklepie, syn chce kupić T-shirt. Ogląda dwie koszulki, przykłada je do siebie, aby zobaczyć w której będzie się lepiej czuł.  

Mama: “W tej czerwonej tak Ci do twarzy”.   

Syn: „Ale ja wolę, tą w paski.” 

Mama: „W tej w paski będziesz wyglądał jak uciekinier z więzienia.” 

Syn: „No dobrze, niech będzie ta czerwona.” 

Syn uległ opinii mamy, ignorując swój punkt widzenia. 

 

Przykład 5  

Syn: Tato – Czy powinienem jechać dzisiaj na trening, boli mnie trochę głowa, mam dużo lekcji?  

Zamiast reakcji: 

Tata: “Nie po to płacimy za treningi, żebyś nie chodził”  

Można spróbować inaczej, poprzez odwrócenie pytania:  

 Tata: “A Ty, co o tym myślisz?”  

 Syn: Hmmm…no ta głowa to mnie chyba z głodu boli, zjem obiad, chwilkę odpocznę. Potem odrobię część zadania domowego i będę gotowy na trening. Jak wrócę zostanie mi tylko dokończyć czytać lekturę.  

Przykładów takich można by przytaczać setki, lecz nie w tym rzecz. Chcieliśmy zwrócić Waszą uwagę na bardzo ważny aspekt, mianowicie taki, że to my – rodzice czasem nieumyślnie odbieramy wewnętrzną siłę naszym dzieciom. 

Zwykliśmy również sądzić, że powinniśmy hamować nierealne plany dziecka, aby uchronić je przed rozczarowaniami. W życiu jest tyle innych różnych doświadczeń podcinających skrzydła, nie bądźmy jednymi z nich. Pielęgnujmy marzenia naszych dzieci i pozwólmy im doświadczać ich zamierzeń, planów, marzeń, które mają. To jest ich wewnętrzny skarb.

Do trzech robotników podszedł wieśniak. “Co robicie?”  zapytał ich. Pierwszy robotnik odpowiedział: “Zarabiam na życie”. Drugi odparł: “Kładę cegły”. Trzeci odparł: “Buduję katedrę”.

[Haim Ginott] 

 

Czas na podsumowanie: 

Jeśli nauczymy się stosować opisane metody wychowawcze, mamy szanse nauczyć nasze dzieci czegoś więcej, niż tego, że np. powinni być grzeczne i posłuszne. Możemy pokazać dzieciom, jak być człowiekiem, który potrafi kierować swoim życiem stanowczo i z godnością. A co najważniejsze, wyposażymy je w autentyczną siłę, dającą adekwatne poczucie ich własnej wartości. 

 

ZAPRASZAMY SERDECZNIE na następną odsłony naszego bloga już w przyszłym tygodniu. 

Comments are closed, but <a href="http://safekiddo.com/pl/ogolne/wewnetrzna-sila-dzieci/trackback/" title="Trackback URL for this post">trackbacks</a> and pingbacks are open.